<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Walczymy z marnotrawstwem">
<author_1=> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="1">
<date=1952-01-03>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W walce o oszczdno coraz aktywniejszy udzia bior masy pracujce, dc do obniki kosztw produkcji, a w konsekwencji  do obniki cen produktw i zwikszenia iloci masy towarowej. 
W tej uporczywej walce, w wykrywaniu coraz to nowych moliwoci oszczdzania, wydatny udzia bior korespondenci robotniczy, ujawniajc w swych korespondencjach fakty marnotrawstwa we wszystkich jego postaciach, krytykujc z organizacje i ze planowanie produkcji oraz wskazujc na moliwoci oszczdzania. 
Szczeglnie cennymi pozycjami pord korespondencji nadsyanych do redakcji  s te, w ktrych korespondenci nie poprzestaj na sygnalizowaniu marnotrawstwa, ale jednoczenie wskazuj na rda bdw i sposoby ich usunicia. Tak korespondencj jest np. korespondencja tow. Kmieciskiego z huty Stalin w abdach. Tow. Kmieciski pisze:
Zmniejszenie zuycia wgla  to przecie jedno z najbardziej wanych zagadnie w walce o oszczdno. Ale w hucie Stalin nie popularyzuje si wrd pracownikw obsugujcych czadnice tego wanego zagadnienia. aden z nich nawet nie wie, jaka jest norma zuycia wgla przy produkcji na jedn ton stali i czy tej normy nie przekraczaj. Czy w takim stanie rzeczy mog pojawia si wrd pracowni-
kw pomysy jak zaoszczdzi na wglu? 
A jak jest w naszej hucie z oszczdnoci czasu roboczego i wykorzystaniem rezerw ludzkich? Nie jest jeszcze dobrze. Zy podzia ludzi na zmianach powoduje, e na jednym odcinku przy robieniu tzw. syfonw jest zatrudnionych szeciu pracownikw (a wystarczy tylko trzech)  podczas gdy w tym samym czasie nie ma kto adowa ula. Nie oszczdza si surowcw. Surwk martenowsk dodaje si nierwnomiernie do wsadu. Pociga to za sob potrzeb nawglania elaza w piecu lub powoduje wiksze zuycie rudy. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 



